Dama
Wielka dama tańczy sama? Być może – czasem świadome wybranie własnego towarzystwa jest luksusem. A luksus pasuje do damy, prawda? Z drugiej strony: „żadna dama nie będzie tańczyć sama, gdy sióstr tyle ma”. To też ma w sobie cząstkę prawdy. Bez innych ludzi nie byłoby damy. Może trzymałaby proste plecy i jadła srebrnym widelczykiem banany na bezludnej wyspie, ale ostatecznie byłaby tylko kobietą. Aż kobietą. Człowiekiem. Istotą ludzką postawioną sam na sam ze sobą, naturą i Absolutem. Anna Jantar śpiewała o smutku, zachowaniu klasy wobec przeciwności, ale też o pewnym rodzaju dumnej, zimnej maski, niepozwalającej wyjść z roli. Jakby zdjęcie gorsetu miało pozwolić się rozsypać. Czasem tak jest: kurczowo trzymamy się tego, co znane, nawet jeśli nam nie służy. Każdy doskonale wie, gdzie tkwi jego zaklinowana kotwica. Moja suknia leżała w szafie ponad trzy lata. Upolowałam ją na wyprzedaży w Operze Narodowej. To nie jest strój, w którym idzie się do warzywniaka. To raczej kaprys, spełni...