Posty

Wyświetlam posty z etykietą miły

Miło-dość

Obraz
Miło jest w świecie miłych ludzi. Wszyscy tacy łagodnie uśmiechnięci, uprzejmi, w drzwiach się przepuszczają, windę przytrzymają, nikomu się nie śpieszy. Miło. Dopóki jest szczere i naturalne. Dopóki to „miło” nas nie zawłaszczy i nie zakuje w kajdany. Dawno temu moja znajoma powiedziała, że nie chce mieć grzecznych dzieci. Pamiętam swoje zdziwienie, że jak to? Przecież z tymi grzecznymi jest mnie problemu. A wtedy wyjaśniła mi, że chce mieć takie dzieci, które nie będą bały się walczyć o swoje. Nie macie pojęcia jak mi wtedy zaimponowała! Jakoś się utarło, że jak ktoś jest grzeczny to i cichy, nienachalny. Może niekoniecznie fujara, ale też nie pierwsza liga przebojowości. Za to kiedy myśli się o człowieku sukcesu, to z miejsca widzimy śmiałka, który wyszarpuje życiu co jego i nie ogląda się za siebie. Oczywiście, to jeden wielki kit. Można być uprzejmym i nie pozwolić na rozstawianie się po kątach; iść jasno wytyczoną ścieżką, ale ciągle zauważać innych ludzi. Tak się da i to j...

Bestiariusz: Miło

Obraz
Lubię, gdy ludzie są dla siebie mili: kiedy się uśmiechają, starają się być cierpliwi, wspinają się na wyżyny kindersztuby. Fajny jest taki świat, w którym mówimy do siebie po ludzku, zamiast warczeć i szczerzyć kły. Ale czasem bycie miłym może okazać się pułapką. *** Męczy mnie głupota, spychologia stosowana, arogancja i buta. Mam dość tłumaczenia dorosłemu facetowi po raz pięćdziesiąty, że drzwi od pokoju to nie wrota do obory, więc dobrze je za sobą zamykać i muszę gryźć się w język, żeby nie wygarnąć kontrahentowi, że jest palantem. A kiedy mi się to wszystko tak nawarstwi i uklepie, to przychodzi dzień, kiedy po prostu mam dość: wszystkiego i wszystkich. I przestaje mi się chcieć uśmiechać, kończy mi się cierpliwość i small talk na klatce schodowej to ostatnia rzecz, na którą mam ochotę. Ostatnio zdałam więc sobie sprawę z tego, że bycie miłym też może być bestią. Wydaje się, że to takie dobre zjawisko, a jednak może nas zadusić. Wiecie: to jak zagłaskać kota na śmierć. Niby wszys...