Posty

Wyświetlam posty z etykietą starość

Idealna randka

Obraz
X fruwa ostatnio na różowym obłoku szczęśliwości, tak słodkim, że postronnych bolą zęby. To znaczy mnie bolą od zgrzytania z zazdrości, bo miłość miłością, ale żeby zaraz tak ostentacyjnie, z łapaniem na ręce i okręcaniem w powietrzu? Z wiecheciami kwiatów? Z trzymaniem za łapkę na spacerze, w kinie i w kościele? No kurczę, ja też chcę!  Chyba nigdy nie wyleczę się z romantyzmu. Łaknę opowieści o miłości, jak kania dżdżu. Uwielbiam historie początku znajomości, kiedy każde muśnięcie dłoni i drgnienie serce rezonowało godzinami. Mogę godzinami słuchać o zaręczynach i ślubach, na których zawsze płaczę ze wzruszenia. I kocham wzmianki ludzi w długoletnich związkach, którzy rozczulają się nad tym co ostatnio zrobili mąż/chłopak/żona/dziewczyna. Bo ich uczucie jest już dojrzałe, sprawdzone, takie uklepane, a jednak... u nich spontaniczny taniec w kuchni czy herbata w ładnej filiżance, zrobiona tak po prostu bez pytania, urasta do rangi Pomnika Miłości. Ostatnio rozmawiałam ze znajomymi ...

Siwa Sawa

Obraz
Uwielbiam Warszawę za staruszki z paznokciami pomalowanymi na granatowo i fluorescencyjny róż. Za babcie jedzące bez zażenowania kebaba na cienkim cieście. Za to, że noszą alladynki. Uwielbiam ją za to, że robi miejsce starości. Pamiętam, że gdy byłam mała uważałam, że kiedy kobieta staje się babcią musi zrobić trzy rzeczy: zrobić trwałą, nosić spódnicę w gumkę i zrezygnować z czasu dla siebie. Ciastka się same nie upieką, bajka się sama nie przeczyta, helloł. Jaki szok przeżyłam, kiedy babcia powiedziała, że mogę pobawić się z dziadkiem, bo ona idzie do koleżanki. Wychodzi! Sama! Do koleżanki! To starzy ludzie mają w ogóle koleżanki? Tak się da? W ogóle dorosłość kojarzyła mi się wtedy z ciężkim kieratem. Jakieś obowiązki, pranie, gotowanie... Na co to komu? W małym miasteczku dochodzi do tego jeszcze ciężka łapa zbiorowej mentalności. Zacznij myć okna i trzy, dwa, jeden… pół osiedla pucuje z tobą, bo przecież nie mogą być gorsi. Nie wypada pójść na Wielkanoc do kościoła w zimow...