Posty

Wyświetlam posty z etykietą Depresja

Szybkie małe depresso

Obraz
Skłamałabym mówiąc, że nie było żadnych symptomów. Były. Nie spodziewałam się jednak, że wszystko potoczy się tak szybko. To było jak kopnięcie małego kamyczka, który wywołał lawinę i porwał mnie ze sobą. A teraz nie mogę złapać powietrza. ***  Znacie ten stan, gdy aromat kawy wypełnia pomieszczenie, a cierpki smak espresso pobudza krew? Dwa łyki czarnej esencji sprawiają, że świat nabiera barw, a spojrzenie bystrości. Mnie chyba zmyliła szarówka poranka, bo jakiś czas temu łyknęłam nieopatrznie filiżankę depresso i wylogowało mnie z Matrixa. Niby zapowiadałam, że nie będę robić publicznego mea culpa, ale tak długi przestój na blogu wymaga kilku słów wyjaśnienia.  Jestem chora na depresję. Od kilku lat zmagam się z tym problemem i miałam szczerą nadzieję, że co najgorsze, to już minęło. Okazało się jednak, że zło naprawdę lubi pierdolnąć z nienacka i zrównać człowieka z parterem. Od dość długiego czasu ciało dawało mi znać, że coś jest nie halo. Coraz gorzej spałam, coraz mocn...

Depresja

Obraz
Ostatnio wspomniałam mimochodem o depresji i poczułam, że jednak temat nie został wyczerpany. Ok, ok, nie został nawet porządnie dotknięty, ale właściwie dobrze wpisuje się to w stany depresyjne. Człowiek w depresji jest właśnie taki wylogowany - niby go coś dotyka, ale w skali od 1 do 10, mniej więcej na 0,3.  Nie będę udawać, że jestem ekspertem w tej materii. Mogę wam jedynie opowiedzieć o niej z perspektywy człowieka, który nie raz się z nią zetknął: z daleka, z bliska i bardzo bliska. Fachowej literatury jest na ten temat mnóstwo, coraz więcej mówi się o problemach psychicznych. Odczarowujemy mit, że jak człowiek ma "problem z głową" to znaczy, że jest niebezpiecznym świrem. Mama, babcia, siostra, córka, żona, przyjaciółka, przyjaciel, mąż, syn, brat, dziadek, tata - każdy z nich może zostać dotknięty tą chorobą. Bo przede wszystkim musimy pamiętać właśnie o tym: depresja jest chorobą. Stereotypowo zakładamy, że chory będzie kiwał się w kącie. Że zasłony będą zaciągnięte...

Ups… zatopiłam Titanica

Obraz
Wyobrażam sobie zebranie Anonimowych Gór Lodowych. Siedzą sobie w kółeczku, gdzieś na Pacyfiku i wtedy wstaje jedna z nich i łamiącym się głosem mówi: To ja… ja zatopiłam Titanica. Żyję z tym od 1915 roku. Nikt nigdy nie zrobił czegoś tak złego...  Widzicie to? Czujecie? *** Ból psychiczny może być czasem większy niż fizyczny. Jeden i drugi jest okropny i potrafi zatruć życie. O ile jednak z bolącą głową, żołądkiem czy nogami nie jesteśmy osamotnieni, o tyle ból psychiczny próbuje nas od innych odciąć. Cierpimy z różnych powodów: osamotnienia, straty pracy, żałoby, zdrady. Smutek, czy psychiczny dołek może przytrafić się każdemu, to normalny element życia. Jednak zbyt długie trwanie w tym stanie zaczyna nas nie tylko niszczyć wewnętrznie, ale też izolować od innych. I robi to bardzo podstępnie. Czasem człowiek nie chce obarczać innych swoimi problemami, czasem nie umie wytłumaczyć tego co mu dolega, ale zdarza się też, że jest przekonany, że nikt go nie zrozumie. I w tym mo...

Kompania! Maskę włóż!

Obraz
Miałam nadzieję, że w tym roku pożegnamy maseczki i wrócimy do życia sprzed pandemii. Wszyscy tak na nie narzekamy, a przecież powinniśmy być przyzwyczajeni - każdy z nas założył maskę choć raz. *** Opowiem wam dziś o pewnej bliskiej mi Dziewczynie. Znam ją dobrze, chociaż ciągle potrafi mnie zaskoczyć. Nie znam nikogo, kto byłby równie szczęśliwy, jak ona, gdy Cud Chłopiec poprosił ją o rękę. Może tylko on, kiedy usłyszał: "Tak". Ich szczęście nie trwało jednak długo. Na Cud Chłopca parol zaginęła zazdrosna kochanka, taka której się nie odmawia. Dziewczyna prosiła ją, błagała, próbowała przekupić, ale nic nie mogła zrobić. Pewnego ranka postać w czarnej sukience skinęła kościstym palcem, machnęła kosą i Cud Chłopiec poszedł za nią na rejs po zimnych wodach Styksu. A co się stało z Dziewczyną? Zamarzła. Skostniała tak bardzo, że przypominała bezwolną laleczkę. Czy miała zmarnowany rok? Nie. Miała rok całkowicie zabrany z życia. Jeszcze długo nie umiała powiedzieć ile ma l...