Posty

Wyświetlam posty z etykietą Śmierć

Okrutnik

Obraz
To smutna historia, z wieloma płaszczyznami nieszczęścia.  Zaczęło się od znalezienia na ulicy martwego mężczyzny. Był młody, nie miał na sobie śladów pobicia. Nic nie wskazywało na morderstwo. Przewieziono go do zakładu medycyny sądowej, pobrano krew. Toksykologia pokazała bardzo duże stężenie środków nasennych, szybko okazało się, że popełnił samobójstwo. Dlaczego? Miał żonę, małe dziecko, pracę. Brak długów, brak chorób przewlekłych. A jednak od lat był głęboko nieszczęśliwy. Miotał się sam z sobą, odchodził, wracał. Wreszcie odszedł całkiem. Biedny, nieszczęśliwy człowiek, którego przerosło życie. Wybrał drogę bez odwrotu, drogę tchórzy, którzy uciekają od rzeczywistości.  Jednocześnie targnięcie się na życie, wymaga przekroczenia jakiejś granicy. Życie to świętość – mamy głęboko wpisany szacunek do niego. To podstawa naszej egzystencji. Mord jest sprzeniewierzeniem się naturze, samobójstwo w jakiś sposób budzi pogardę. Wiem, czasem ludziom wydaje się, że to honorowe rozwi...

Zakorzenieni

Obraz
Nie sądziłam, że tak szybko zostanę wyrwana z kokonu błogości.  Ledwie ruszyłam w kierunku domu, a na poboczu zobaczyłam poobijane samochody obrócone tyłem do kierunku jazdy. Musiała zadziałać siła odśrodkowa... Kilka kilometrów dalej leżała w rowie ciężarówka. Biała paka wystawała ponad zielony płacheć trawy, celując w niebo ostrym końcem. Ale najgorsze czekało na mnie kilka minut później. Z daleka widać było migające niebieskim światłem koguty wielkich wozów strażackich. Policja wstrzymała ruch, robiąc oględziny. Czarny samochód zawinął się maską wokół latarni czy słupa energetycznego, a parę metrów dalej białe auto stało wbite w barierki. Żółty helikopter pogotowia lotniczego stał z nieruchomym śmigłem. Ratownicy próbowali reanimować leżącego na noszach człowieka. Tuż obok leżał podłużny kształt w czarnym worku. A niebo... Niebo było tak srebrzyste i perłowe... Kilkudziesięciu ludzi w ciężkich strojach uwijało się jak w ukropie: walczyli o czyjeś życie, zabezpieczali przejezdnoś...