Ups… zatopiłam Titanica
Wyobrażam sobie zebranie Anonimowych Gór Lodowych. Siedzą sobie w kółeczku, gdzieś na Pacyfiku i wtedy wstaje jedna z nich i łamiącym się głosem mówi: To ja… ja zatopiłam Titanica. Żyję z tym od 1915 roku. Nikt nigdy nie zrobił czegoś tak złego... Widzicie to? Czujecie? *** Ból psychiczny może być czasem większy niż fizyczny. Jeden i drugi jest okropny i potrafi zatruć życie. O ile jednak z bolącą głową, żołądkiem czy nogami nie jesteśmy osamotnieni, o tyle ból psychiczny próbuje nas od innych odciąć. Cierpimy z różnych powodów: osamotnienia, straty pracy, żałoby, zdrady. Smutek, czy psychiczny dołek może przytrafić się każdemu, to normalny element życia. Jednak zbyt długie trwanie w tym stanie zaczyna nas nie tylko niszczyć wewnętrznie, ale też izolować od innych. I robi to bardzo podstępnie. Czasem człowiek nie chce obarczać innych swoimi problemami, czasem nie umie wytłumaczyć tego co mu dolega, ale zdarza się też, że jest przekonany, że nikt go nie zrozumie. I w tym mo...