Posty

Wyświetlam posty z etykietą przyjemność

Szklane pieczęcie

Obraz
Ostatnio wpadła mi w oczy opowieść o tym, że w którymś z kolei roku prezydentury Baraca Obamy, jego żona Michelle udekorowała świąteczne drzewko szklanymi ozdobami, na których były odbite pieczęcie wszystkich stanów. Ogromnie mnie to urzekło - wyobraziłam sobie migotliwą choinkę, jakby żywcem wyjętą z „Krainy lodu”. A później pomyślałam, że my też jesteśmy jak szklane pieczęcie. Szkło wydaje się takie kruche, a jednak ma niezwykłą zdolność transformacji. Potłuczone okruchy można przetopić tworząc nowe wspaniałości. Tradycyjnie jest przezroczyste i niejako wpasowane w naszą codzienność. To te wszystkie niezauważane szyby, powszednie szklanki i lustra – traktowane jak oczywistość. A jednak tak mocno wpływa na nasze życie. W końcu bez okien byłoby nam albo potwornie ciemno, albo przeraźliwie zimno. Myślę, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak mocno oddziałujemy na siebie nawzajem. Ostatnio miałam w pracy taką miłą sytuację: zostawiłam na blacie kubek, podłączyłam czajnik i zamiast...

Szparag codzienności

Obraz
Rzeczywistość dopadła mnie w sposób dość brutalny. Kolejne mieszkanie, które mi się spodobało okazało się być totalnie poza moim zasięgiem. No chyba, że zrezygnuję z takich głupot jak jedzenie, picie, środki czystości. Nie dotarłam jednak do tych rewirów samoświadomości, żeby żywić się światłem słonecznym i kąpać w blasku księżyca. Może kiedyś. Wracałam więc do domu, myśląc o tym, że wszystko fajnie, ale ekonomia to wredna zołza, gdy moim oczom ukazał się stragan z warzywami. A wśród tych pomidorów i ogórków ukazało się cudo, na które czekałam strasznie długie miesiące: pęczek szparagów :D Więc podbijam do tego straganu radośnie, wabiona wizją szparagów idealnie zrumienionych na masełku, wręcz czuję ich smak i wtedy znów, łup mną o bruk: dwadzieścia dwa złote. No ludzie, maj jest! Polska jest potęgą szparagową! W Internetach mówią, że Niemcy przyjeżdżają je do nas zbierać, a tu dwie dychy?! I w tym momencie w głowie otworzyła mi się zapadka: na mieszkanie mnie nie stać, ale te sz...